Hejka!
Jak mijają Wam wakacje? Mam nadzieję, że równie dobrze, jak mnie!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki - chyba najbardziej lubianym postem czytelników, i przyznam szczerze, moim też.
Wczoraj przeczytałam ostatnią stronę książki, której końca zdecydowanie nie chciałam.
Serię "After" autorstwa Anny Todd zaczęłam czytać rok temu, jednak po drugiej części przerwałam czytanie i powróciłam do serii pięć dni temu, połykając kolejne kilkaset stron w cztery dni.
Historia opowiada o dziejach Tessy Young i Hardina Scott, inspirowanego postacią Harry'ego Styles z zespołu One Direction.
Spotykają się na college'u o profilu literatura angielska i zakochują się w sobie.
Buntownik Hardin i poukładana, porządna Tessa zostają połączeni najsilniejszym uczuciem.
Ich związek jest pełen kłótni i miłości.
Myślę, że zdecydowanie można powiedzieć, że są od siebie uzależnieni.
Cóż, mam ochotę napisać tu naprawdę bardzo, bardzo dużo, jednak nie zamierzam umieścić tu żadnego spoileru.
Nic, co w efekcie końcowym miało miejsce, nie spodziewałam się aż do ostatniej strony książki.
Jedną z najlepszych rzeczy w całej serii jest to, że z powodu miłości dwójki bohaterów do książek, znaleźć można wiele cytatów z różnych powieści, które jakimś cudem, choć zostały napisane dawno, zdają się idealnie pasować do związku Tessy i Hardina.
Zakończenie historii to coś niewiarygodnego.
Nie mogę zdradzać żadnych szczegółów, ale mam ogromną nadzieję, że każdy z Was da tej książce szansę.
Podsumowując, muszę powiedzieć, że seria "After" zdacydowanie nie jest kolejnym fan fiction o bad boy'u i good girl. Jest czymś znacznie więcej, niosąc ze sobą wiele przesłań, ukrytych w, z pozoru prostej, a jednak niezwykłej historii miłości dwójki osób.
Anna Todd, zaczynająca swą karierę od publikowania kolejnych części fanfiction na portalu Wattpad, które stały się bestsellerową serią na skalę światową, jest nie tylko moją idolką, ale także inspiracją i ogromnym autorytetem w drodze do marzeń - zostaniu pisarką.
Historia wywarła na mnie tyle emocji, ile nie wywarła na mnie jeszcze nigdy żadna inna książka.
Słowem zakończenia muszę dodać, że ocenianie tej książki, nie przeczytawszy jej do ostatniej strony, jest właściwie jednoznaczne z ocenieniem jej po okładce.
Mam ogromną nadzieję, że przynajmniej kilka osób, po przeczytaniu tej recenzji, sięgnię po tę lekturę, i jestem pewna, że co najmniej połowa z Was, pokocha historię Hardina i Tessy równie mocno, jak ja.
"Nasze dusze są jednakowe, niezależnie od tego, co, do cholery w nich tkwi." ~ "Wichrowe Wzgórza" - fragment cytowany przez Hardina
PS pisząc to wszystko, autentycznie, po raz nie wiem który, popłakałam się na myśl o tej historii.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz